Mamy połowę sierpnia, letniego miesiąca. Pogoda niestety nas nie rozpieszcza. Jest zimno, deszczowo i wietrznie. Co robić w taką aurę, jak poprawić sobie nastrój? Dla mnie, łasucha na słodycze, najlepszym poprawiaczem humoru jest zjedzenie czegoś pysznego, słodkiego. Dzisiaj upiekłam kokosowe ciasto
banty, ponieważ bardzo lubię wszystko, co kokosowe. Ciasto jest proste w wykonaniu i smakuje jak tradycyjny batonik o tej samej nazwie.
Przepis
składniki na biszkopt
5 jajek
niepełna szklanka mąki
2 łyżki ciemnego kakao
1/2 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
cukier waniliowy
Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę. Dodać cukier, żółtka i nadal ubijać przez chwilę. Zmniejszyć obroty miksera na najmniejsze i stopniowo dodawać mąkę wymieszaną z kakao i proszkiem do pieczenia. Wszystko dokładnie wymieszać. Ciasto wylać na blaszkę, wyłożoną papierem do pieczenia i piec w 180 stopniach ok. 20, 30 minut.
Masa
20 dag wiórek kokosowych
1/2 litra mleka
pół szklanki cukru
1 kostka masła
Mleko zagotować, dodać cukier, wiórki i gotować do momentu aż masa będzie gęsta ok. 20 minut.
Kiedy masa zgęstnieje, zdjąć garnek z kuchni i dodać kostkę masła. Wszystko mieszać do roztopienia masła. Ostudzić.
Ostudzony biszkopt nasączyć dowolnym ponczem (np.zimna herbata z cytryną i alkoholem lub woda z dowolnym sokiem, kawa rozpuszczalna, woda i wódka) i wyłożyć zimną masę. Na to czekoladowa polewa (może być rozpuszczona w kąpieli wodnej czekolada.)
Smacznego !