Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty

Wiosenny murzynek


Raz po raz słoneczko bawi się z nami w chowanego. Często znika za chmurkami, sprawiając, że na dworze jest szaro-buro i nieprzyjemnie - nawet kwiaty zwijają swe płatki. Jak temu zaradzić? Jak poprawić sobie humor? Oczywiście, trzeba upiec coś słodkiego! Byłoby dobrze, żeby ciasto nie tylko smakowało, ale i nie zabrało mnóstwa czasu na przygotowanie, bo ciągle jeszcze miałam nadzieję na długi spacer:). Oto przed Wami wiosenny murzynek, wypiek na pewno wszystkim znany.

Na szczęście są i takie momenty, że pogoda jest piękna i słoneczna. Z takiej aury zadowolone są ptaki, które głośno śpiewają na tych wszystkich drzewach, które jeszcze im oszczędzono; ludzie wydają się szczęśliwsi, a kwiaty ładniejsze, jakby w podzięce słonku, cudnie rozchylają swoje płatki.
                                                   Moje ulubione krokusy i ciemierniki.



Styczniowe zachody słońca i faworki na deser


 W tym roku styczeń zachęca nas do przebywania na świeżym powietrzu, ponieważ jest śnieżny         i mroźny. Dni słonecznych jednak nie było do tej pory za wiele. Jednak  pewnego popołudnia, idąc na spacer, nie mogłam oprzeć się cudownemu zachodowi słońca. Niebo mieniło się tysiącami barw, a ja podziwiałam jak powoli wielka, świetlista kula znika z horyzontu. Zachód słońca zawsze jest bajkowy, piękny i za każdym razem, gdy na niego patrzę jestem szczęśliwa. Zawsze mam nadzieję, że po zachodzie słońca znowu zacznie się piękny, nowy dzień, który przyniesie same radosne chwile.
 Przed wiekami, ludzie w swoich religijnych wierzeniach uważali, że jest Bogiem, stwórcą świata i panem ładu, że życie ludzi jak i innych istot żywych podporządkowane jest Słońcu. 
Poniekąd,  to prawda.
Po udanym spacerze coś słodkiego dla podniebienia, karnawałowe faworki.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka