Minął nie wiadomo kiedy, zimny, a nawet mroźny maj, który narobił szkód w ogrodzie. Maj w tym roku był bardzo suchy i trzeba było podlewać ogród. Chyba muszę się przyzwyczaić, że ciągle trzeba będzie korzystać z wody kranowej, aby napoić roślinki lub posadzić, takie, które preferują suszę.
W moim warzywniaku, z powodu zimna ogórki, ani cukinia nie wzeszły, a na dodatek nie mogę się pozbyć z ogródka nieproszonego gościa, kreta. Pomimo brzęczków, co raz pojawiają się nowe kopczyki. Czy macie jakieś sposoby ekologiczne, aby pozbyć się z ogrodu kreta ?
Na rabatkach kwitną rododendrony, różowe i fioletowe. Bardzo lubię ten czas, kiedy rozkwitają te krzewy.
Kwitną, także inne kwiatuszki, więc popołudnia upływają mi na pracy w ogrodzie, walcząc z podagrycznikiem. Acha ,susza zniszczyła mi poflancowane astry i inne młodziutkie roślinki kwiatów, które zapomniałam podlać. Zakwitła wczesna piwonia, a pozostałe szykują się, aby pokazać swoje cudowne kwiaty
Biały bez pomału zaczyna przekwitać, szkoda, że tak krótko kwitnie, ale za to na kalinie mogę podziwiać jej cudne kwiatostany. Powolutku rozkwita różna pomarszczona, z której będę robiła konfiturę, doskonałą na nadzienie do pączków lub jako dodatek do szarlotki.
Brakuje mi ciepłych wieczorów, podczas których można by posiedzieć na tarasie i podziwiać piękne zachody słońca.
Mam nadzieję, że wkrótce zawitają ciepłe dni.
Przepiękne zdjęcia, przepiękne kwiaty, Nino. Śliczny kolor naparstnicy. To prawda trudno w tym roku utrafić z pogodą, jeszcze powietrze chłodne.Ale mnie szczerze mówiąc takie rześkie powietrze odpowiada, wolę to niż upał. Jedynie co, to nie lubię tych obecnych zawirowań typu ma się na deszcz, pogoda się zmienia, odczuwam te zmiany, a potem nie pada, albo tylko pokropi.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dziękuję. Naparstnice pomimo, że są trujące bardzo lubię i goszczę je z przyjemnością w swoim ogrodzie bo same się rozsiewają.Ja lubię ciepło, temperaturę powyżej dwudziestu stopni, upałów takze nie lubię. Deszczu ciągle u mnie brakuje,niby popada, a nadal jest bardzo sucho .
UsuńPozdrawiam serdecznie
Tyle kwiatów w jednym miejscu to prawdziwa oaza piękna i spokoju.
OdpowiedzUsuńChyba faktycznie powinniśmy wszędzie zadbać o najmniejsze nawet zbiorniki do łapania wody na okres suszy...
Uwielbiam swój ogród, chociaż pracy w nim nie brakuje. Mamy specjalny zbiornik do łapania deszczówki, którą wykorzystuję do podlewania pomidorów.
UsuńPozdrawiam serdecznie
Przepięknie jest w Twoim ogrodzie. Nie mogę wprost uwierzyć, że zaczynają już kwitnąc naparstnice i piwonie. Brakuje ciepłych nocy roślinom ciepłolubnym m.in. dyniom, cukiniom, fasolce szparagowej, ogórkom. U Ciebie kret a u mnie grasuje karczownik, nornice i turkucie. Te stworzenia są tak uciążliwe, że byłam gotowa zrezygnować uprawy warzywnika. Trują nas w wielu produktach więc przynajmniej w całym ogrodzie nie stosuję żadnej chemii i zjemy coś eko. Kocham grzebanie w ziemi bo to mnie bardzo relaksuje i sprawia ogromną przyjemność. Przez najbliższe dwa tygodnie ze względów chorobowych, nie mogę się schylać i nie mogę popielić w swoich roślinach. Nie wiem jak to wytrzymam!
OdpowiedzUsuńNino, życzę Ci miłej, słonecznej niedzieli:)
Dziękuję, Łucjo. Czas bardzo szybko leci, mamy już czerwiec, więc naparstnice i piwonie kwitną, w ubiegłych latach kwitły już w tym okresie róże. Ja też staram się nie stosować chemii w ogrodzie, ale patrząc na szkody wyrządzane przez kreta, a w ubiegłym roku przez nornice płakać się chce. Współczuję Ci choróbska, które Cię dopadło. Łucja, dni tak szybko mijają, że za nim się obejrzysz wrócisz do swojego ogrodu.
UsuńPozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka
Przepiękny ogród. Bardzo kolorowy. Twoje zdjęcia zachwycają, masz dobre oko do fotografowania:)
OdpowiedzUsuńCieszę się,że Ci się podoba mój ogród. Dziękuję, miło mi to słyszeć .
UsuńPozdrawiam serdecznie
Wszystkie kwiaty przepiękne, ale najbardziej podobają mi się dzwoneczki na dwóch pierwszych zdjęciach...
OdpowiedzUsuńSerdeczności i wyrazy uznania pozostawiam :-)
Na dwóch piereszych zdjęciach to trująca roślina naparstnica, często można ją spotkać dziko rosnącą. Też ją bardzo lubię.
UsuńPozdrawiam serdecznie
A nie masz tam gdzieś kompostu i nie wrzucasz odpadów gotowanych? Piękne kwiaty :)
OdpowiedzUsuńKompostownik też mam i to duży, korzystam z niego, podsypując kompostem roślinki .Dziękuję
UsuńPozdrawiam serdecznie
Pięknie , kwiatowo się zrobiło:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam ten okres w ogrodzie, kiedy kwitnie dużo kwiatów.
UsuńPozdrawiam serdecznie
Zdjęcia są niesamowite, ależ u Ciebie jest pięknie, sielsko i anielsko ;) Pozdrawiam i życzę dobrej nocy ;)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że Ci się u mnie podoba.
UsuńPozdrawiam sedecznie
Czerwiec cudny na Twym blogu....lubię tę porę majowo czerwcową jak tak wszystko pięknie kwitnie:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKiedy, kwitną w ogrodach kwiaty to jest dla mnie najlepszy okres, uwielbiam wszystkie kwiaty.
UsuńPozdrawiam sedecznie
Kochana
OdpowiedzUsuńJuż nigdy chyba nie będzie ciepłych ranków i wieczorów, tak nam się zmienił klimat.
A szkoda.
Ogród piękny🌸
U nas ostatnio padało, ogródeczek nawilżony🌻
Serdeczności zostawiam na miły dzień i cały nowy tydzień 🌤️☕🍓🧡🙋
Szkoda mi, tych ciepłych wieczorów i poranków, ale ludzie sami się do tego przyczynili.
UsuńDziękuję, deszczyku zazdroszczę bo wczoraj już musiałam podlewać ogródek.
Pozdrawiam sedecznie
U nas też jest trochę szkód. Niektóre drzewa owocowe są puste. Brzoskwinia która owocowała pięknie co roku nie ma żadnego owocu. Pozdrawiam cieplutko 🌷☘️🌷
OdpowiedzUsuńEh, życie. Co roku pogoda płata na figle, ciężkie jest życie udziałowców.
UsuńPozdrawiam serdecznie
przepiękne fotografie!:)
OdpowiedzUsuńwww.wkrotkichzdaniach.pl
Dziękuję:)
UsuńMiło spacerować po Twoim ogrodzie! Przepiękne masz naparstnice - ja już kilka razy siałam, ale ciągle mi się wytracają. Deszczu u nas pod dostatkiem - jest chłodno i mokro. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję. Naparstnice same mi się wysiewają, jeżeli jakaś masz w swoim ogrodzie to nie ścinaj jej zarsz po przekwitnięciu, tylko poczekaj aż nasionka się wysieją.
UsuńDeszczu zazdroszczę.
Pozdrawiam serdecznie
Podobno czosnek odstrasza krety, ale nie wiem, czy na tak upartego ancymona to podziała. Zazdroszczę ogrodu i tak pięknych kwiatów!
OdpowiedzUsuńMuszę spróbować z czosnkiem przepedzić kreta. Cieszę się, ze pidobają Ci się moje kwiaty.
UsuńPozdrawiam serdecznie
Cudne kwiaty masz w swoim ogrodzie. Naparstnica wygląda przepięknie. Mam dwie małe sadzonki naparstnicy, które dostałam od koleżanki, ale też wysiałam ziarenka na przyszły rok. Pogoda w tym roku daje się we znaki. U nas maj był upalny i suchy. Trzeba było ogródek podlewać codziennie. Teraz jest chłodno, deszczowo, a ostatnio grad zniszczył mi część roślin.
OdpowiedzUsuńMiejmy nadzieję, że najgorsze za nami. Niestety nie znam sposobów na kreta...
Pozdrawiam.
Cieszę się, ze ppdobają Ci się moje ogrodowe kwiaty. Nie wyrywaj zbyt szybko przekwitnietych naparstnic to Ci siè
Usuńe naaio6na same wysieją. U mnie nadal sucho i muszę podlewać ogród. Widziałam ns Twoim blogu zniszczenia wyrządzone przez grad ,współczuję.
Pozdrawiam serdecznie
No i zawitały ciepłe dni. Niestety przytargały za sobą mnóstwo burz ;)
OdpowiedzUsuńPiękne masz rośliny. Różaneczniki prześliczne! Na kreta też nie mam sposobu. Na szczęście pojawia się i znika - nie gości u mnie przez cały czas :)
W moim rejonie nadal panuje susza i był jeden ciepły dzień.
UsuńDziękuję, cieszę się bardzo, że ci się podobają moje różaneczniki.
Pozdrawiam serdecznie
Ale nasycone kolory mają te kwiaty na zdjęciach. A ja uwielbiam peonie , przede wszystkim za zapach.
OdpowiedzUsuńPeonie także uwielbiam, wkrótce wszystkie zakwitną.
UsuńPozdrawiam sedecznie
Piękne zdjęcia. Jakie cudne masz kwiaty. U nas też kret grasuje, ale ja nic nie robię, by go przegonić, bo zjada larwy chrabąszcza, które są utrapieniem. Wyjadły korzenie moim ulubionym roślinom i nawet krzewom. Dodatkowo jest również nornica, ale walka z nią nie przynosi żadnych skutków, a sprzymierzeńców w walce z nimi niestety nie ma. Pozdrawiam serdecznie:):):)
OdpowiedzUsuńDziękuję, u mnie na szczęście nie na larw chrabąszcza, nornice w ubiegłym roku grasowały w ogrodzie, a w tym roku zadomowił się kret i mszyce. Nie stosuję chemii ze względu na inne pożyteczne zwierzaczki.
UsuńPozdrawiam serdecznie
Podobnie jak Ty walczyłam z kretem, a on chyba wyjadł pedraki opuchlakami i poszedł sobie.
OdpowiedzUsuńTeraz posadziłam rącznik, czyli rycynowiec, onoc odstrasza krety, ale jak działa nie wiem.
U nas też maj był zimny i suchy, a teraz mokry.
Pozdrawiam Cię wiosennie.:))
Mój kret nadal grasuje, muszę też zakupić tę roślinę, może kret się jej przrstraszy. U mnie trochę popadało, ale nadal jest sucho.
UsuńPozdrawiam serdecznie
Piękne redodendrony, i to w roznych barwach. Wiosna to chyba najpiekniejsza pora roku kiedy wszystko budzi sie do zycia. Twoj ogrod zachwyca a moze jeszcze cukinie i ogorki wzejda a jesli o kreta, to niestety nic nie poradze. Nie mam pojecia jak tego szkodnika sie pozbyc.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Dziękuję. Mam nadzieję, że pojem ogórków i cukini ze swojego ogródka.
UsuńPozdrawiam serdecznie
Pięknie jest w Twoim ogrodzie:)
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o kreta to podobno włosy go odstraszają. Moja mama będąc u fryzjera zawsze zabiera ze sobą swoje ścięte włosy i wkłada do kretowiny. Rzeczywiście kretów brak.
Mamy również kota i psa. Na pewno nasze zwierzaki również odstraszają krety.
Pozdrawiam serdecznie:)
Dziękuję za cenne rady, włosy mam słabe, ale mój pies na bujną czuprynę, więc spróbuję włożyć jego włosy do kretowiska.
UsuńPozdrawiam serdecznie 1
Maj nie był ciepły to fakt, śliczne zdjęcia pozdrawiam serdecznie 🙂
OdpowiedzUsuńwosdanphotophotopraphy.blogspot.com
Mam nadzieję,że czerwiec będzie viepły, dziekuję :)
UsuńCudnie wszystko zakwitło w Twoim ogrodzie:-))
OdpowiedzUsuńNa kreta niestety sposobu nie znam. Mi nie przeszkadzają kopczyki i nigdy gościa nie przeganiałam:-))
Pozdrawiam serdecznie:-))
Cieszę się, że Ci podoba. Ja chcę się kreta pozbyć bo zniszył mi warzywniak, a tyle pracy w niego włożyłam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Witaj jeszcze wiosennie Nino
OdpowiedzUsuńZawsze zachwyca mnie Twój ogród. W moim też kwitną piękne kwiaty, Niestety niektóre hortensje zmarzły.
Tak naprawdę wolę te chłodniejsze dni, niż letni skwar
Pozdrawiam ciepło i przesyłam uśmiech
Witaj, Ismeno. Cieszę się, ze libisz przebywać w moim ogrodzie. Ja jestrm ciepło lubna, więc lubię ciepełko.
UsuńPozdrawiam serdecznie
Przepiękne kwiaty❤
OdpowiedzUsuńNo to witam w klubie - ja też walczę z podagrycznikiem. To przegrana walka, jedynym sposobem jest kilkukrotne przekopanie rabaty i wybieranie kłączy. U mnie jednak pojawił się na rabacie z liliowcami i nie chcę jej niszczyć, cierpliwie usuwam więc liście. Na krety jest wiele sposobów ale żaden nie jest skuteczny. Brzęczki są słabe, mój mąż zalewał korytarze wodą - na chwilę pomagało. Wyniosły się dopiero wtedy gdy robotnicy kopali pod kanalizację. Na szczęście nie wróciły:)
OdpowiedzUsuńPięknie wygląda Twój czerwcowy ogród. Zauroczył mnie ten niebieski rododendron.
Cieplutko pozdrawiam.
Walka z tym chwastem, to tak jak walka z wiatrakami.A mój kret nadal ma się dobrze. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
UsuńNino, dziękuję za cudowny spacer po Twoim bajkowym ogrodzie :) Wypróbowałam chyba wszystkie sposoby na kreta i tylko moja sunia spisała się przeganiając kreta do sąsiadów.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Miło mi się z Tobą spacerowało. Twoja sunia spisała się na medal.
UsuńPozdrawiam serdecznie
Susza, susza i po suszy... Teraz w moim regionie panują podtopienia. Dziwna ta pogoda ;)
OdpowiedzUsuńU mnie deszczu brakuje, często muszę podlewać ogród, a podtopien współczuję.
UsuńPozdrawiam serdecznie
Ależ kolorowo i ślicznie. Piękny kolor naparstnicy, ciekawa jestem czy ona ma taki niebieski kolor, czy też to złudzenie optyczne. Ja również je bardzo lubię. Kupiłam w UK różne kolory i odmiany. Był nawet kolor brązowy, ale nie było niebieskiego. Wysiałam i...nic nie wzeszło. Załamałam się, bo za nasiona zapłaciłam 20 funtów.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło.
Ten kolor naparstnicy to zludzrnue optyczne, mam dwa kolory naparstnic biały i różowy. Brązowego nigdy nie widziałam, bardzo dużo zapłaciłaś za nasiona z ktorych nic nie wyszło.
UsuńPozdrawiam serdecznie
Przepiękny ogród! Kwiaty cieszą oczy. Szkoda, że zazwyczaj kwitną tak krótko.
OdpowiedzUsuńNiestety wieczory na razie chłodne, więc za bardzo nie da się posiedzieć na zewnątrz, więc relaks na łonie natury utrudniony. Piękna fotorelacja.
Pozdrawiam Alina
Dziękuję. Kwiaty krótko kwitną, ale coraz rozkwitają inne. Pomimo, że już lipiec nadal u mnie jedt chłodno.
UsuńPozdrawiam serdecznie