Róże w tym roku obficie kwitną. W moim ogrodzie mam ich kilkanaście, wszystkie je uwielbiam. Jedna z róż, które nie tylko uroczo wyglądaja, pięknie pachnie to jeszcze można wykorzystać jej płatki do zrobienia konfitury. Konfitura jest doskonała do nadziewania pączków, czy jako dodatek do szarlotki.
Róża jadalna jest krzewem silnie rosnącym o krzaczastym pokroju. Często stosuje się ją na żywopłoty, ale posadzona samodzielnie na rabacie też prześlicznie wygląda, ale trzeba uważać, gdyż szybko wypuszcza liczne sadzonki. Roślina ta łatwa jest w pielęgnacji i bardzo odporna na niskie temperatury. Jej kwiaty bardzo mocno pachną. Kwitnie bardzo długo.
Swoją róże wykorzystuję do robienia konfitury. Konfiturę z róży przygotowuję w tradycyjny sposób ucierając płatki ręcznie, pałką w makutrze, którą w tym roku zakupiłam do tego celu.
Konfitura jest bardzo smaczna, chociaż trzeba się nieźle spocić, aby ją zrobić.
Podzielę się z Wami przepisem.
Konfitura z płatków róży
- ok.300 g płatków róży
- 600 g drobnego cukru
- sok z 1 dużej cytryny
Wzięłam makutrę i postawiłam ją sobie między udami, tak abym mogła mocno ją trzymać. Wsypywałam po trochu płatków, cukru i ucierałam pałką. Płatki rozcierane szybko zmniejszają swoją objętość i miękną zamieniając się w papkę. Po wsypaniu wszystkich składników do makutry ucierałam wszystko dalej. Intensywne ucieranie trwa przynajmniej 20 minut lub dłużej bo płatki i cukier muszą być dobrze roztarte. Ja robię sobie przerwy. Gotowa konfitura powinna być dość gładka, a po spróbowaniu cukier nie powinien chrzęścić w zębach.