Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kołobrzeg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kołobrzeg. Pokaż wszystkie posty

Niedzielny, listopadowy spacer



Listopad jest miesiącem, który nie zachęca do odbywania dłuższych spacerów, ponieważ dzień jest krótki i zazwyczaj mglisty oraz zimny, a także szybko zapada zmrok. Jednak dla lepszego samopoczucia i zdrowia staram się codziennie spacerować , nawet krótko. Na dłuższe spacery najlepszym dniem jest dzień wolny od pracy, czyli niedziela.
Dzisiaj dotarłam do Kołobrzegu, pięknego, uzdrowiskowego miasta. Spacerowałam nie tylko nad samym morzem, gdzie było bardzo zimno, ale udałam się do pobliskiego parku, aby skryć się przed lodowatym wiatrem.






Z przyjemnością  podziwiałam ostatnie na drzewach żółte, czerwone, brązowe liście, zanim wiatr ogołoci wszystkie ich konary.
Jesień w kołobrzeskim parku jest urocza. Niektóre drzewa są już bez liści, ale na innych można jeszcze podziwiać wszystkie barwy jesieni. Na alejkach leżą kolorowe kobierce po których spacerują  nie tylko ludzie, ale i mewy, które szukają pożywienia.







Mewy są karmione przez ludzi, więc są  oswojone.





,
W Kołobrzegu zaczynają się pojawiać statuetki mew Mariany, odlane z brązu, tak, jak Wrocław ma swoje krasnale, Zielona Góra bachusiki, a Kołobrzeg ma  swoje Mariany.   Rzeźby z brązu wykonał lokalny artysta Romuald Wiśniewski, którego dzieła powstały na podstawie fotomontażu autorstwa grafika Dariusza Jakubowskiego. To on wykonał zdjęcia mewom, a następnie dokonał przeróbek, nadając ptakom ludzkie cechy. Określenie Marian to, także jego inwencja, ponieważ imię Marian skojarzyło mu się z mewą płci męskiej.
Pierwszy Marian na deskorolce, z czapką założoną daszkiem do tyłu znajduje się w pobliżu molo.
Pozostałych jeszcze nie znalazłam.

Listopadowy spacer, pomimo chłodu był bardzo przyjemny. Zrelaksowana, dotleniona mogę zaczynać nowy, pracowity tydzień

Zimowa kąpiel w Bałtyku




 Bardzo lubię przebywać nad morzem, ale poza sezonem, kiedy plaże w niewielkich, nadmorskich miejscowościach są prawie puste. Przyjemnie jest wtedy spacerować wzdłuż brzegu morskiego, obserwować fale morskie, słuchać krzyku mew i szumu wody. Taki spacer to cudowna uczta dla duszy.

 W niedzielę byłam w Kołobrzegu, nadmorskim miasteczku, gdzie obowiązkowo odbyłam spacer po plaży. Niestety nie jest to ciche, klimatyczne  miejsce do odbywania długich spacerów, ponieważ na plaży jest pełno spacerowiczów, kuracjuszy z pobliskich uzdrowisk, a także niedzielnych przyjezdnych i miejscowych ludzi. Jednak mimo tego,lubię spacerować po kołobrzeskim bulwarze i brzegiem morza.  Będąc na plaży, w pobliżu mola zaobserwowałam, że znajdują się tam również osoby z klubu morsów i przygotowują się do zażywania kąpieli w lodowatej wodzie Bałtyku. Obserwując ludzi kapiących się  w morzu przy minusowej temperaturze powietrza nasunęły mi się między innymi, takie pytania.


Czy bycie morsem to odwaga, czy to sposób na walkę ze swoimi słabościami, czy to sposób na życie, relaks, czy fanaberia, czy każdy może uprawiać kąpiele w lodowatej wodzie, czy morsowanie jest zdrowe i bezpieczne? 

Uważam, że aby zostać morsem trzeba być bardzo odważnym, sam widok ludzi kapiących się w lodowatej wodzie, wygląda strasznie. Na pewno jest to sposób na relaks, spędzenie wolnego czasu wśród znajomych  z klubu. Pewnie, niektórzy z Was odpowiedzieliby,że to fanaberia.
Według badań przeprowadzonych na "ludzkich morsach" stwierdzono  zarówno pozytywne,jak i negatywne skutki morsowania.

Pozytywnym skutkiem jest to, że jeżeli regularnie dostarczamy organizmowi  zimnych bodźców w postaci kąpieli w lodowatej wodzie, to powodujemy zwiększenie tolerancji  organizmu na niskie temperatury. U morsów obserwuje się w odróżnieniu od normalnych osób następujące zmiany:
- lepsza regulacja i bardziej długotrwała produkcja ciepła (termogeneza)
- korzystne dostosowanie krążenia krwi
- zmniejszenie objawów astmy i schorzeń reumatycznych
- lepsze ogólne samopoczucie
- pływacy zimowi (morsy) mniej cierpią na choroby układu oddechowego (katar, zapalenie oskrzeli).
Negatywne skutki zażywania kąpieli w lodowatych zbiornikach wodnych, to między innymi:

- śmiertelność ludzi od hipotermii podczas pływania w zimnej wodzie
  Przyczynami śmierci są zwykle zawał serca i niewydolność krążenia, zaburzenia przepływu krwi w mózgu oraz zaburzenia rytmu serca wywołane przez autonomiczny układ nerwowy.


Podsumowując,  regularne pływanie zimą w odkrytych zbiornikach wodnych jest korzystne dla organizmu człowieka, ale zanurzenie w zimnej wodzie ludzi nie przyzwyczajonych do tego może być szkodliwe, a nawet zakończyć się śmiercią.

Tak, więc chcąc zostać morsem, trzeba się zbadać, aby wykluczyć wszystkie nękające nas choroby i należy zachować zdrowy rozsądek.




Kołobrzeg

Zima w pełni. Niestety śniegu brakuje. W ubiegłym tygodniu wybrałam się na wycieczkę do Kołobrzegu. To, nadmorskie miasteczko jest urokliwe o każdej porze roku. Pełno w nim zabytków i pomników upamiętniających historię Polski.
                                                                     Pomnik Sanitariuszki                                                              Powstał w hołdzie kobietom sanitariuszkom niosącym pomoc na polach bitewnych II wojny światowej. Przedstawia on umundurowaną sanitariuszkę udzielającą pomocy rannemu żołnierzowi.
                                                                           Pomnik  Zaślubin Polski z Morzem.
                    Upamiętnia on zaślubiny Polski z morzem,które odbyły się 18 marca 1945.
Pomnik Tysiąclecia przed Katedrą   
                                                        Latarnia Morska w Kołobrzegu 
Bardzo lubię spacery brzegiem morza. Podziwiam wtedy morskie fale,mewy i łabędzie. Ptaki są bardzo przyzwyczajone do obecności ludzi,którzy je karmią.Są prawie oswojone.                                
 Kołobrzeg jest jednym z najbardziej popularnych w Polsce kurortów nadmorskich, który warto odwiedzić.



Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka