Przedsmak jesieni


Wrześniowa aura nas rozpieszcza. W dzień jest upalnie i sucho.  Noce i poranki są chłodne.  Z czym kojarzy mi się wrzesień ? Oczywiście z grzybami, których z powodu suszy brak, z dyniami, kwitnącymi wrzosami i słonecznikami.

                 Dzisiaj, korzystając z wolnego czasu, zrobiłam na taras, jesienną dekorację. Jest tak kolorowa, że umili każdy z deszczowych dni. A Wy jesteście gotowi na nadchodzącą jesień ?

Tort Pavlova z malinami.


tort beza Pavlova
Delikatna beza i słodkie owoce - lepiej nie potrafię wyobrazić sobie weekendowego i jeszcze trochę pachnącego latem torciku. Tort Pavlova dumnie, jak na nazwę przystało, podbija ludzkie podniebienia. Nie mogłam oprzeć się i ja! Oto jest malinowy deser, idealny do sobotniej, wrześniowej kawy. Prawda, że wygląda uroczo? Uwierzcie, że równie dobrze smakuje.

Składniki na 2 bez Pavlovej - mniejszą i większą:
- 5 białek
- 300g drobnego cukru do wypieków
- 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny
- 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
- szczypta soli
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

 Sposób wykonania:
Płaską blaszkę wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia, a następnie narysować na nim dwa okręgi - mniejszy o średnicy 15 cm, a drugi o 20 cm. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180C.
W mikserze, na sztywną pianę, należy ubić białka ze szczyptą soli. Dodawać cukier, powoli i stopniowo, łyżka po łyżce, cały czas ubijając, do czasu powstania piany. Dodać octu winnego lub soku z cytryny, zmiksować. Dodać przesianą skrobię ziemniaczaną i wymieszać delikatnie szpatułką. Masę bezową podzielić i wyłożyć na zaznaczone na papierze okręgi, wyrównać łyzką boki ku górze. Wstawić do nagrzanego piekanika, po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 140C i piec przez 75-80 minut. Beza powinna się zarumienić, może też delikatnie popękać, ale także być sucha i chrupka. Wyłączyć piekarnik, otworzyć drzwiczki i zostawić do wystygnięcia na kilka godzin lub całą noc.
tort Pavlova
 Krem śmietankowo-malinowy:
- 300 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
- skórka otarta z połowy cytryny
- 1 łyżka cukru pudru
- 200g świeżych malin
Śmietanę kremówkę ubić na sztywny krem, pod koniec ubijania dodać cukier puder. Dołączyć maliny, skórkę z cytryny i rozgnieść lekko widelcem, wymieszać.
Na paterę wyłożyć większą bezę i wyłożyć na nią połowę kremu, posypać także połową malin, a potem przykryć mniejszą częścią Pavlovej. Na górę wyłozyć pozostały krem i resztę malin. Podawać natychmiast, przechowywać w lodówce.
  Skusicie się? :)

Dożynki na wsi


Na wsiach jest taka tradycja, że po zakończeniu żniw odbywają się Dożynki, Święto plonów. Mają one charakter religijny i ludowy, połączony z zabawą z okazji zakończenia zbiorów. Na to święto wykonuje się wieńce, zrobione ze zbóż, warzyw, owoców i kwiatów. Wieńce  wnoszone są do kościoła, gdzie odprawiana jest msza dożynkowa. Następnie barwnym korowodem, przy dźwiękach kapeli wiejskiej i śpiewu zespołu ludowego przewożone są na wyznaczone miejsce.
 Tam Starosta i Starościna wręcza władzom lokalnym chleb upieczony z mąki pochodzącej z ostatnich zbiorów. Następnie odbywa się konkurs na najpiękniejszy wieniec. Dożynki kończy festyn ludowy.

         Taka impreza odbyła się w mojej miejscowości, chociaż rolników tu można szukać ze świecą.

Nalewka z aronii


Koniec sierpnia, a pogoda zrobiła się naprawdę wspaniała! W ogrodzie nadal dojrzewają owoce, które staram się wykorzystywać na różne  sposoby. W mojej małej spiżarni zdecydowanie nie może zabraknąć miodu z mniszka, syropu z czarnego bzu, pędów sosny..., a zwłaszcza soku i nalewki z aronii, jaką dziś Was częstuję:)  Owoc tej rośliny to prawdziwa bomba witaminowa. Zawiera witaminy z grupy B oraz wiele składników mineralnych, antyutleniaczy i mikroelementów. Jest też jedynym tak doskonałym źródłem witaminy PP. Związki zawarte w aronii to doskonały lek na nadciśnienie, miażdżycę, wzmacniają naczynia krwionośne, normalizują ciśnienie krwi, dotleniają serce, oczyszczają organizm, powodują przypływ sił witalnych.

Moja nalewka zrobiona została na spirytusie. Ma mocny, głęboki, charakterystyczny smak, jest doskonała na długie zimowe wieczory w gronie rodziny i przyjaciół. Należy pić ją z umiarem.

 PRZEPIS NA ARONIÓWKĘ
1 kg aronii
ok. 200 szt. liści wiśni ( ja daję na oko )
1,5 l wody
1 kg cukru
500 ml spirytusu
1 łyżeczkę kwasku cytrynowego

 Umyć liście i owoce aronii. Włożyć je do garnka i przemieszać liście z aronią, dodać zimną wodę  i gotować pod przykryciem 20 minut.  Ostudzić. Po ostudzeniu przecedzić, wsypać cukier i kwasek cytrynowy, wymieszać. Do zimnego soku wlać spirytus. ( wychodzi ok 2,5 l).

Zmierzch lata



Sierpień pomału nas opuszcza. Coraz częściej wyciągam z szafy ciepłe sweterki. W powietrzu już czuć jesień. Nie można wieczorem posiedzieć na tarasie. W ogrodzie wiele kwiatów już przekwitło, ale w dalszym ciągu urokiem swoim zachwycają hortensje, które przebarwiły się na różowo.            

 Oprócz nich kwitną moje ulubione słoneczniki, których nasiona w czasie zimy są stołówką dla ptaków.

W pobliskim lasku dojrzewają jeżyny. Nazbierałam ostatnio trzy litry i zrobiłam pyszny dżemik. Na  działce zawitały ich kuzynki malinki. Przygotowałam z nich maliny  w syropie, ale można też zrobić piankowe ciasto o którym pisałam tutaj. Chyba sama znów się na nie skuszę.

Dla wielbicieli kokosu - przepis na banty

Mamy połowę sierpnia, letniego miesiąca. Pogoda niestety nas nie rozpieszcza. Jest zimno, deszczowo i wietrznie. Co robić w taką aurę, jak poprawić sobie nastrój? Dla mnie, łasucha na słodycze, najlepszym poprawiaczem humoru jest zjedzenie czegoś pysznego, słodkiego. Dzisiaj upiekłam kokosowe ciasto banty, ponieważ bardzo lubię wszystko, co kokosowe. Ciasto jest proste w wykonaniu i smakuje jak tradycyjny batonik o tej samej nazwie.


Przepis
składniki na biszkopt
5 jajek
niepełna szklanka mąki
2 łyżki ciemnego kakao
1/2 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
cukier waniliowy

    Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę. Dodać cukier, żółtka i nadal ubijać przez chwilę. Zmniejszyć obroty miksera na najmniejsze i stopniowo dodawać mąkę wymieszaną z kakao i proszkiem do pieczenia. Wszystko dokładnie wymieszać. Ciasto wylać na blaszkę, wyłożoną papierem do pieczenia i piec w 180 stopniach ok. 20, 30 minut.

Masa 
20 dag wiórek kokosowych
1/2 litra mleka
pół szklanki cukru
1 kostka masła
  
Mleko zagotować, dodać cukier, wiórki i gotować do momentu aż masa będzie gęsta ok. 20 minut.
Kiedy masa zgęstnieje, zdjąć garnek z kuchni i dodać kostkę masła. Wszystko mieszać do roztopienia masła. Ostudzić.

Ostudzony biszkopt nasączyć dowolnym  ponczem  (np.zimna herbata z cytryną i alkoholem lub woda z dowolnym sokiem, kawa rozpuszczalna, woda i wódka) i wyłożyć zimną masę. Na to czekoladowa polewa (może być rozpuszczona w kąpieli wodnej czekolada.)

Smacznego !

Uroki łąk i ugorów


Bardzo lubię spacerować po łąkach i ugorach. Można tam spotkać wiele pięknych roślin, których często nie dostrzegamy. Jak cudownie jest poleżeć na trawie wśród wonnych ziół, śpiewu ptaków        i koncertu świerszczy. Kiedyś pisałam Wam dlaczego warto zbierać polne kwiaty.

Wiem, wiem, że tam się czają paskudne kleszcze, roznoszące różne choroby, między innymi boreliozę. W tym roku, chcąc ochronić psa przed tymi paskudami, zainwestowałam w tabletkę antykleszczową Bravecto i mogę Wam ją polecić. Działa ona trzy miesiące. Oprócz kleszczy, można spotkać całe mnóstwo innych owadów, ale najpiękniejsze są płochliwe ważki. Niestety, nie udało mi się jej uchwycić.

 Przez nieużytki płynie rzeczka w której kąpieli zażywa mój psiak.
                Zapach trawy, świeże powietrze zachęcają mnie do długich spacerów w takie miejscaca. 

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka