Biała zima i rozgrzewająca zupa z soczewicy

Tegoroczny styczeń przywitał nas mroźną i śnieżną zimą. Rośliny pięknie wyglądają przykryte białą kołderką. Podczas, takiej baśniowej pogody bardzo lubię spacerować na łonie natury, dotleniając organizm i oczyszczając go ze złych emocji. To nic, że nogi zapadają się w śnieżnym puchu i mróz szczypie w nos, bo po przyjściu do domu czeka na mnie rozgrzewająca, zimowa zupa   z soczewicy.  Jest ona pożywna i pyszna.
    
                                                     Przepis na zupę z czerwonej soczewicy
 składniki

2 litry wody
 1 cebula, pokrojona w kostkę
3 marchewki, pokroić w talarki
1/2 selera, pokroić
1 korzeń pietruszki
3 ząbki czosnku
1 cm korzenia imbiru
1/2 papryczki chili ( można więcej, jak ktoś lubi bardzo ostre lub mniej)
1 szk. czerwonej soczewicy
3 ziemniaki
liść laurowy, ziele angielskie
sól, pieprz, majeranek, szczypta mielonego kminu, szczypta kurkumy, słodka papryka

Sposób wykonania

      W dużym garnku rozgrzać łyżkę oleju i lekko podsmażyć warzywa (oprócz ziemniaków). Kiedy warzywa zmiękną zalać całość wrzątkiem, dodać ziemniaki pokrojone w kostkę. Gotować około 10 minut. Następnie dodać opłukaną na sicie soczewicę. Gotować około 20 minut.  Po tym czasie doprawić ziołami, solą, pieprzem, kuminem, dodać łyżkę masła lub łyżkę oleju kokosowego ( albo od razu gotować na wywarze mięsnym). Wszystko zblendować, posypać natką pietruszki i gorącą podawać z makaronem, z groszkiem ptysiowym lub z pieczywem.
(Ja nie zblendowałam,bo sprzęt się zbuntował).
Smacznego!



Spacer noworoczny wśród świateł


Jak ten czas szybko płynie! Już jest sześć dni po Nowym Roku... Wraz z nim nadeszła mroźna i śnieżna zima, jednak zdążyłam odbyć spacer wybrzeżem Bałtyku zanim został zasypany. Jak przystało na okres karnawału, nie zabrakło kolorowych światełek, postaci z bajek oraz szopki.
Replika krzyża z Giewontu - Bałtycki Krzyż Nadziei
Bardzo lubię iluminacje świetlne, ale czas wracać do rzeczywistości. Kolejny taki widok za dwanaście miesięcy. Mam nadzieję, że będą one udane i pozwolą na spełnienie postanowionych celów. Czy Wy stawiacie sobie cele wraz nadejściem Nowego Roku ?

Szczęśliwego Nowego Roku 2017

                                                            

                                                              Życzę Wam kochani, abyście w ten                           
                                                               Nowy Rok  weszli   z radością w sercu 
                                                              I ze śpiewem na ustach,        
                                                              Aby nigdy nie opuszczała Was nadzieja na lepsze jutro 
                                                              I wiara w to, że nie ma rzeczy niemożliwych.
                                                             Życzę dużo miłości do ludzi.   
                                                            Aby otaczały Was osoby inspirujące       
                                                             I pozytywnie nastawione do świata.
                                                                                                   Nina
 
 

Przeminęły święta...

Święta minęły bardzo szybko. Mam nadzieję, że spędziliście je w rodzinnej, miłej atmosferze. Teraz czekamy na Nowy Rok, zastanawiając się co nam przyniesie. W domach są jeszcze świąteczne dekoracje oraz choinka. Ja uwielbiam takie klimaty i postanowiłam je uwiecznić na zdjęciach.


Piernik świąteczny, czas Adwentu

Święta zbliżają się wielkimi krokami. Mamy już drugą niedzielę Adwentu. Czas myśleć                       o świątecznych wypiekach, dekoracjach i porządkach. Ja, co roku na Święta  Bożego Narodzenia piekę królewski piernik, którego ciasto musi leżakować w lodówce ponad dwa tygodnie.                   W poniedziałek biorę się za przygotowanie ciasta. Upieczone ciasto jest pyszne, a jeszcze wspanialsza jest jego masa. 
Upieczony piernik można przechowywać  w lodówce. Po trzech dniach, zawinąć go w folię aluminiową i przechowywać go do miesiąca.
                                                                                      
Podzielę się z Wami przepisem, może ktoś się skusi i upiecze bożonarodzeniowy, królewski piernik.


Przepis na piernik królewski


2 jajka
1 kg mąki tortowej
1/2 kg miodu
250g masła
250 g cukru
3 g sody oczyszczonej
1/2  szk. zimnego mleka
przyprawa do piernika lub ( lepiej ) 8 sztuk ziela angielskiego, 8 goździków ( utłuc w moździerzu) i 3/4 łyżeczki cynamonu, wymieszać.
bakalie

Sposób wykonania

Miód, masło, cukier roztopić ( nie gotować), ostudzić. Pozostałe składniki 
połączyć, dodać ostudzony miód, masło, cukier i bakalie, wymieszać. Ciasto przykryć ściereczką i położyć w lodówce, na dolnej półce na ok. 2 tygodnie.

Ciasto podzielić na trzy części i upiec placki. Ostudzić. Skropić je mocną, posłodzoną kawą. Dolny placek posmarować dżemem, ( morelowym lub agrestowym). Przykryć drugim i położyć masę, na to trzeci placek, który należy wylać plewę czekoladową.

MASA MAŚLANO - KAWOWA

3 żółtka
2 całe jajka
1 szk. cukru

          Ubić na parze na sztywną pianę. Nadal ubijając, dodać suchą, rozpuszczalną kawę ( ok.6 łyżeczek) lub trochę, bardzo mocnej, słodkiej, letniej zaparzonej kawy( 1/ 4 szklanki). Jeszcze trochę ubijać, ostudzić.
Masło ( w temperaturze pokojowej) ucierać i dodawać po łyżce masy kawowej.

Smacznego !

Listopadowe wschody Słońca


Listopad jest miesiącem nostalgicznym, smutnym i deszczowym. Słonecznej pogody jest  bardzo mało. Dni są krótkie, pochmurne i zimne, brakuje energii słonecznej, dlatego nastrój większości ludzi nastraja pesymizmem. Inaczej jest wiosną i latem, gdy  jest dużo słońca, które daje nam dużo pozytywnej energii i ciepła, a także napawa nas optymizmem.
Pewnego dnia jednak listopad mnie zaskoczył i okazał się niezwykle słoneczny

Przedsmak zimy i ciasto marchewkowe

 Od paru dni mamy zimę.  Na dworze nie ma jeszcze śniegu, ale w nocy panują niskie, minusowe temperatury. Mam nadzieję, że rośliny bez śnieżnej pierzynki nie pomarzną. Niestety,  jeszcze ich nie okryłam ( mróz mnie zaskoczył). Czy lubię zimę ? Tak, kiedy świeci słońce i śnieg się skrzy, gdy nie ma dużych mrozów i wielkiego śniegu, ale gdy trzeba codziennie odśnieżać i marznąć wychodząc z domu, to już nie. Natomiast uwielbiam podziwiać o poranku oszronione rośliny.





Na niedzielę upiekłam jesienne, marchewkowe ciasto. Marchwiak jest pyszny, wilgotny i puszysty.

Przepis na marchwiaka

składniki:
2 szklanki mąki
2 szklanki startejmarchewki
1 szklanka cukru
1 i 1/4 szklanki oleju
4 jajka
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka przyprawy do piernika ( można pominąć)
1 łyżka cukru waniliowego
1 szklanka pokrojonych, włoskich orzechów

Sposób wykonania

Marchew trzemy na tarce o grubych oczkach. Orzechy siekamy. Mikserem ubijamy jajka z cukrami przez około 4 minuty, Następnie powoli dolewamy olej. Ciągle ucierając, stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, sodą, cynamonem i przyprawą do piernika. Ciasto powinno być geste. Na koniec dodajemy odciśniętą marchew i orzech włoskie. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia i wlewamy ciasto. Wkładamy je do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy około 45 minut ( najlepiej sprawdzić patyczkiem, kiedy jest suchy to znaczy, że ciasto jest upieczone.)
Marchwiak po ostudzeniu posypujemy cukrem pudrem lub smarujemy kremem.

Krem
2 łyżki miękkiego masła
4 łyżki miodu
100 g słonego, kremowego serka np. Almette
Sposób wykonania

Masło ucieramy mikserem, dodając po łyżeczce serka, aż do wykończenia. Dosładzamy miodem. Masą smarujemy wierzch zimnego ciasta i schładzamy w lodówce.

Smacznego !

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka