Kilka dni temu odbyłam wycieczkę na Rugię, na największą i najbardziej atrakcyjną niemiecką wyspę. Znajduje się tu dużo piaszczystych plaż, piękne, urozmaicone brzegi z licznymi zatokami i półwyspami oraz wysokie klify. Walory tej wyspy docenili między
Albert Einstein, Tomasz Mann oraz Otto von
Bismarck.
Byłam na półwyspie Jusmand w Parku Narodowym, gdzie oczy zachwyca kredowy klif
Potężny Tron Królewski, który jest bardzo dobrze widoczny z punku widokowego Wiktorii ( Victoria-sicht.).
Odbyłam spacer platformą nad wierzchołkami drzew do orlego gniazda, z którego widok jest niesamowity.
Platforma, drewniana wieża ma wysokość 40 metrów, aby dojść do celu, trzeba pokonać wznoszący się na wysokość 10 metrów deptak, ciągnący się spiralnie na czterech kondygnacjach. Nie trzeba mieć
mega dobrej kondycji, aby wejść na szczyt , bo kąt nachylenia wynosi 6 procent. Kładka biegnie zygzakiem, z której widać korony drzew. Chcąc wejść na szczyt trzeba pokonać ścieżkę o długości 1250 metrów.
Z platformy widziałam błękitne wody Bałtyku oraz budynek, pustostan, nazistowski hotel, niedokończony kurort Prora o długości 4,5 kilometrów. Naziści chcieli stworzyć tam ogromny ośrodek turystyczny organizacji Kraft durch Freude.
Zwiedziłam także słynne nadmorskie miasteczko Sellin słynne z architektury, pochodzącej z XIX i XX wieku, molo oraz niesamowity budynek Bruckenhaus znajdujący się na plaży.