Migawki majowe z sielskiej wsi


MAJ

Po złotej pogodzie 
Majowej i bzowej 
Powoli zapada 
Zmierzch także majowy. 

Obudził się wietrzyk 
Łagodny i miękki 
I brzozom podnosi 
Zielone sukienki. 

Przycicha swawolnie, 
Na trawę się kładzie 
I czeka na księżyc 
                                                                Zaplątany w sadzie. 
                         L. Staff






















Spacer po Pradze

Dzisiaj zabieram Was na spacer po Pradze.                                                                                               Praga  jest największym miastem w Czechach, a zarazem stolicą tego kraju. Dzisiejsza Praga powstała w 1784 roku z połączenia pięciu samodzielnych, lecz powiązanych ze sobą organizmów: Starego Miasta, Nowego Miasta, Josefova, Małej Strany i Hradczan. Od 1992 roku zabytkowe centrum miasta znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Jest to miasto pełne atrakcji, zabytków, których nie sposób zobaczyć przez dwa dni.

                               Panorama miasta ze słynnymi czerwonymi dachami.

                                                               OGRODY WALLENSTAINA


MOST KAROLA

 Figura św. Jana Nepomucena według legendy, przynosi szczęście. Należy dotknąć płaskorzeźby, która znajduje się pod posągiem. O ilości wierzących w jej siłę świadczy wypolerowane miejsce w centrum płaskorzeźby.


Nietypowa rzeźba, która zwróciła moją uwagę to wielkie raczkujące “bobasy” na Kampie.


                                                     STARE MIASTO ze słynnym zegarem ORLEJ
A na koniec pyszny czeski przysmak trdlo, czyli słodki drożdżowy wypiek, pachnący pięknie cynamonem, wanilią i cukrem. Opiekany jest nad ogniem i najlepiej smakuje na gorąco

Praga to wspaniałe miasto, które polecam do zwiedzania wszystkim lubiącym wycieczki. Należy jednak założyć wygodne buty, bo jest bardzo dużo chodzenia. Spacer był bardzo udany.


Kwiecista wiosna

Każdy się bardzo cieszy, gdy po zimnie przychodzi pachnąca soczystą zielenią wiosna, kiedy rozkwitają pierwsze wiosenne kwiaty i na dworze jest ciepło. Jednak w tym roku wiosna jest bardzo zimna. W ogrodzie jest  sucho. Nie mam ochoty na ogrodowe prace, ale codziennie robię obchód po ogrodzie i obserwuję kwitnące kwiaty.
Oto migawki z mojego ogródka.
stokrotki
sasanki

barwinek                      
                     tulipanki   botaniczne                                                
kwitnąca czereśnia
                                                                    tuja płci męskiej
    Czyż kwitnące rośliny nie są cudne ?

Vege Inwazja Barbarzyńców


Jak wiecie, uwielbiam wszelkie słodkości :). Dzisiaj więc, będąc w Poznaniu, z przyjemnością uczestniczyłam w pokazie kulinarnym -  Vege Inwazja Barbarzyńców.Wydarzenie miało miejsce w bardzo klimatycznym klubie Zemsta. Pokaz prowadził bardzo sympatyczny i zdolny mężczyzna, veganin Kamil Gulik. Słodkości przygotowane przez Kamila skradły moje serce. Jestem pod wrażeniem tego, jak dzięki prostym składnikom można przygotować tak pyszne i efektowne, a przy tym zdrowsze, wersje deserów. W najbliższym czasie z pewnością wypróbuję kilka przepisów i podzielę się z Wami wrażeniami! Dzisiaj niech mówią zdjęcia! ;)




                                 I na koniec drzwi, które prowadzą do Klubu Zemsta


Kwiecień i smaczny leśny mech

No i mamy kwiecień. Pogoda w ciągu dnia jest bardzo przyjemna,bo świeci słoneczko i jest dość ciepło. Nad ranem występują przymrozki. Pomimo kapryśnej, kwietniowej pogody przyroda nie próżnuje. Krokusy, śnieżyce i przebiśniegi przekwitły. Ich miejsce zajmują inne wiosenne,cebulowe  kwiaty. W cieplejszych miejscach kwitną miniaturowe żonkile, miodunki powolutku rozwijają swe kwiatuszki, szafirki i cebulice, a także urokiem swym zachwyca ciemiernik i skalne kwiatuszki.


Na spacerze moją uwagę przyciągnęły wierzbowe,bazie-kotki, które  rozwinęły się na maksa. Usłyszałam w nich brzęczenie trzmieli.
Po codziennej pracy w ogrodzie przyjemnie jest usiąść przy filiżance kawki i delektować się pysznym, szpinakowym ciastem o nazwie Leśny mech. Nie czuć w nim szpinaku, ponieważ gubi się on w cukrze i w bitej śmietance, a rozdrobnione, zielone listki nadają ciastu pięknej, intensywnie zielonej barwy, a pestki granatu sprawiają, że ciasto wygląda efektownie.

Leśny mech
składniki :
250 g cukru
450 g mrożonego szpinaku
3 duże jajka
1 szk. oleju
1 szklanka mąki tortowej
1 szklanki mąki krupczatki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa:
300 ml śmietany 36% lub 30%
2 śmietanfixy
2 łyżki cukru pudru
Dodatkowo:
owoc granatu
Sposób wykonania

Ciasto: szpinak rozmrażamy i odciskamy w dłoniach z nadmiaru wody. Do miski wybijamy jajka,dodajemy cukier i miksujemy na wysokich obrotach do całkowitego rozpuszczenia się cukru. Dodajemy pomału olej, nie przerywając miksowania. Następnie dodajemy przesiane oba rodzaje mąki z proszkiem do pieczenia i dokładnie mieszamy. Na sam koniec dodajemy szpinak i delikatnie mieszamy z ciastem.Gotowe ciasto przekładamy do tortownicy o wymiarach 25 cm,wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 180'C ok.45 min  lub do tak zwanego "suchego patyczka". Ostudzić
 Masa::śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy fixy i cukier puder. Z ciasta odcinamy wierzch i rozdrabniamy odciętą górną część na okruszki.Na ciasto wykładamy śmietanę, posypujemy obficie okruszkami i leciutko dociskamy dłonią, aby nie odpadały. Całość posypujemy pestkami granatu lub jagodami, czy borówkami.
Smacznego ! :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka