Psztet z selera


Dzisiaj  zapraszam Was na pyszny pasztet z selera. Jest prosty w wykonaniu, dobrze się kroi i rozsmarowuje. Można go jeść z chlebkiem, albo jako samodzielne danie. Pasztet doskonale smakuje nie tylko wegetarianom, ale zajadają się nim mięsożercy.

Seler jest  niskokaloryczny, zawiera dużo witaminy C
zawiera też naturalną witaminę B kompleks, łącznie z kwasem foliowym i witaminą PP

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/seler-dostarcza-witamin-ulatwia-odchudzanie-przyspiesza-metabolizm_33956.html
naturalną witaminę B kompleks, kwas foliowy i witaminę PP oraz sole mineralne. 
 Warzywo to według medycyny ludowej  działa:
 uspokajająco i przeciwdepresyjne, oczyszcza organizm z toksyn, ma działanie przeciwzapalne          i moczopędne, przyspiesza przemianę materii, wzmacnia układ odpornościowy
oczyszcza organizm z toksyn, wspomaga  leczenie zapalenia górnych dróg oddechowych.
zawiera też naturalną witaminę B kompleks, łącznie z kwasem foliowym i witaminą PP

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/seler-dostarcza-witamin-ulatwia-odchudzanie-przyspiesza-metabolizm_33956.html
zawiera też naturalną witaminę B kompleks, łącznie z kwasem foliowym i witaminą PP

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/seler-dostarcza-witamin-ulatwia-odchudzanie-przyspiesza-metabolizm_33956.html
zawiera też naturalną witaminę B kompleks, łącznie z kwasem foliowym i witaminą PP

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/seler-dostarcza-witamin-ulatwia-odchudzanie-przyspiesza-metabolizm_33956.html
     
Przepis na pasztet

PASZTET Z SELERA
 ok. 1kg selera
1 por ( biała część)
1,5 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej   lub ugotowany 1 woreczek
1 szklanka mielonych orzechów włoskich
6 pieczarek
100 ml oleju
3 ząbki czosnku
ok.2 cm korzenia imbiru
1 duża marchew, 1 łyżka ziela podagrycznika  (opcjonalnie)
  3 ziarna ziela angielskiego
2 liście laurowe
2 łyżki sosu sojowego
łyżeczka majeranku
  natka pietruszki
  gałązka lubczyku
pół łyżeczki mielonej kolendry
szczypta gałki muszkatołowej
sól
pieprz
chili
Kaszę jaglaną gotujemy i studzimy. W osobnym garnku rozgrzewamy olej. Wrzucamy pora pokrojonego na talarki, ziele angielskie, liście laurowe i dusimy na małym ogniu do czasu aż por będzie szklisty i miękki. Wyciągamy ziele i liście laurowe. Selera, obranego i startego na tarce o dużych oczkach, czosnek i posiekany imbir dodajemy do pora i dusimy na małym ogniu aż będą miękkie. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Warzywa przekładamy do miski, dodajemy kaszę jaglaną, resztę przypraw i blendujemy na gładką masę, dodajemy pieczarki starte na dużych oczkach , posiekaną natkę pietruszki, lubczyk i doprawiamy solą i pieprzem. Przekładamy do keksówki i pieczemy ok.30-45 minut. Studzimy w chłodnym miejscu przez noc. Można przed pieczeniem pasztet posypać pestkami dyni.
Smacznego !

Maj - najpiękniejszy miesiąc

Czy maj jest rzeczywiście najpiękniejszym miesiącem w roku?  Wiele osób odpowie twierdząco, ponieważ po zimie przyroda obudziła się.  Zazieleniły się drzewa, wśród których słychach ptasi śpiew, po łąkach spacerują bociany szukając pożywienia, a także  dzikie zwierzątka przychodzą na świat. W ogrodach kwitnie wiele kwiatów, posiane są już warzywa itd... Ale w tym roku maj jest inny, bardzo zimny i deszczowy, kapryśny. Brakuje słońca  więc nie można w pełni korzystać z jego uroków. :(.  Nie pamiętam takiego maja. Jednak najpiękniejszy miesiąc zrobił wczoraj niespodziankę, zaświeciło słońce i wzrosła temperatura. Korzystając ze słonecznej pogody udało mi się sfotografować ulubione kwiaty, tulipany. Szkoda, że zaczynają już przekwitać.
Spacerując po ogrodzie przypomniało mi się, że to pora robienia miodku z mleczów. Przepis podawałam w ubiegłym roku w jednej z notek. Mniszka jest pełno na moim trawniku, ponieważ bardzo lubię podziwiać te niepozorne, żółte, polne kwiatki. Z ich właściwości korzystam nie tylko ja, ale także owady.
Kwiatki nazbierane  i robię miodek, który będzie doskonałą skarbnicą witamin podczas jesieni i zimy.
A czy Wy także wykorzystujecie kwiaty mniszka ?, jeśli tak to trzeba się spieszyć,bo zaczynają przekwitać.

Ciasto ze słonecznikiem


 Przed nami weekend, w wielu domach przygotowuje się różne słodkości. Ja upiekłam ciasto
 ze słonecznikiem, którym rozkoszowała się cała rodzina. Ciasto jest pyszne i sycące. Podzielę się z Wami przepisem.


Słonecznikowiec

składniki na biszkopt
 5 jajek
1 szk.mąki, 3/4 szk.mąki tortowej i 1/4 szk.mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3/4 szk. cukru

 Białka oddzielić od żółtek, z białek ubić sztywną pianę, miksując wsypać cukier i dodawać po jednym  żółtku, następnie zmniejszyć obroty miksera na wolne i  dodawać po łyżce mąki wymieszanej z proszkiem do pieczenia i ubijać. Ciasto wlać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do nagrzanego do 160 stopni piekarnika i piec ok.30 - 40 min ( do suchego patyczka).  Ostudzić.

składniki na krem
 1/2 kostki masła
4 łyżki cukru
4 łyżki mleka
30 dag łuskanego słonecznika

Masło, cukier, mleko zagotować, jak będzie się rumienić dodać słonecznik i podsmażyć, mieszając.
 Słonecznik wysypać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przemieszać i piec w piekarniku ok. 10- 15 min. w temperaturze 180°C na złoty kolor. (Należy obserwować słonecznik, aby za bardzo się nie przyrumienił. Ciemny słonecznik będzie gorzki). Pozostawić do ostygnięcia. Potem słonecznik  rozdrobnić (posiekać nożem, potłuc wałkiem lub połamać   na mniejsze kawałki).

Następnie

 1 kostka masła
1 żółtko
1 puszka masy krówkowej

Masło utrzeć z żółtkiem i krówką, dodać pokruszony słonecznik i wymieszać.

Na biszkopt wyłożyć masę słonecznikową i oblać czekoladową polewą.

Smacznego !
 


Kwiecień-plecień w ogrodzie.



Niedawno przygotowywaliśmy się do świąt, piekliśmy ciasta, spotykaliśmy z bliskimi...a teraz już, powoli wracamy do rzeczywistości, nieco ociężali, ale wypoczęci i natchnieni . Miałam nadzieję, że po Wielkanocy ruszę do ogrodu, ale niestety kwiecień w tym roku jest bardzo kapryśny i zgodny ze znanym przysłowiem" kwiecień polecieć bo przeplata, trochę zimy, trochę lata''. Dzisiaj rano na dworze zaskoczył mnie śnieg i mróz. Niestety, takie anomalia pogodowe nie służą roślinom. Szkoda brzoskwiń, bo już kwitły i na pewno ich kwiaty wymarzły. Łapiąc słońce, udało mi się zrobić kilka fotek kwitnących kwiatów w ogrodzie. Bardzo lubię ogród kolorowy, taki swojski, podobają mi się wszystkie gatunki kwiatów i trudno mi się zdecydować, które mają przeważać w moim ogrodzie. Pierwsze wczesnowiosenne kwiaty już przekwitły, teraz  z niecierpliwością czekam na tulipany, które uwielbiam.
Zachwycają mnie także dywany z drobnych kwiatków, na przykład zawilców czy złoci żółtej.
Czekam z niecierpliwością na słoneczne, ciepłe dni, aby cieszyć się widokiem coraz to nowych, rozkwitających kwiatów.

Życzenia wielkanocne


Kochani,
z okazji Świąt Wielkanocnych składam Wam serdeczne życzenia radości i siły płynącej z istoty Zmartwychwstania Pańskiego oraz by uśmiech i wiosenny optymizm towarzyszyły Wam każdego dnia. 
                Nina

Dary natury- placki z podagrycznikiem


Większość z nas spotkała się w swoim ogrodzie z uciążliwym chwastem, takim agresywnym, szybko mnożącym się, którego w żaden sposób nie można się pozbyć, podagrycznikiem. Już kilka lat z nim wojuję, ale z marnym skutkiem.   Dowiedziałam się o nim wiele ciekawostek np. że podagrycznikiem, przed wiekami  leczono artretyzm zwany podagrą, stąd nazwa tego zielska.           W średniowieczu uprawiany był przyklasztornych ogrodach, jako roślina lecznicza i warzywna. Spożywali ją biskupi i mnisi, a także wieśniacy na przednówku, kiedy nie mieli już nic do jedzenia.
Podagrycznik, zwany jest kozią stopką, gdyż osobom obdarzonym dużą wyobraźnią, kształt liści
przypomina odcisk koziej raciczki.

Roślina ta, zawiera  między innymi witaminę C, olejek eteryczny oraz składniki mineralne: żelazo, miedź, wapń, potas, bor, tytan, czyli ma wiele biologicznych czynnych substancji
korzystnych dla zdrowia, więc zasługuje na szersze rozpowszechnienie jako roślina lecznicza  oraz wiosenne warzywo. Jednak trzeba uważać, aby nie pomylić jej z silnie trującym szalejem jadowitym.
 Podagrycznik korzystnie wpływa na przemianę materii w organizmie, przyspiesza trawienie, likwiduje stany zapalne. W chorobach przewodu pokarmowego wykazuje działanie regulujące           i polecany jest zarówno przy objawach zaparcia, jak i biegunki. Z uwagi na odwadniające właściwości stosowany jest w dolegliwościach nerek i pęcherza moczowego. Okłady z ziela przyspieszają gojenie się ran, łagodzą ból i obrzęk przy oparzeniach oraz ukąszeniach owadów.
Liście tej rośliny tym bardziej są cenne, ponieważ pojawiają się wczesną wiosną, gdy brakuje innych świeżych zielenin bogatych w witaminy, a więc wykorzystujmy go w kuchni w postaci posiekanych liści na kanapki, do sałatek, placuszków, jako przyprawy  do zup, ziemniaków, ryżu... itp.

Podagrycznik po raz pierwszy wykorzystałam w placuszkach, a w innych daniach wypróbuję  wkrótce.

   Placki z podagrycznikiem

Składniki

2 jaka
4 łyżki drobno posiekanego podagrycznika ( listki i łodygi)
2 ziemniaki drobno starte
ząbek czosnku
sól, pieprz do smaku
olej do smażenia

Sposób wykonania 

- Wszystkie składniki oprócz mąki dokładnie mieszamy, a następnie dosypujemy tyle mąki, aby zagęścić masę.
- Na patelni rozgrzewamy olej i kładziemy ciasto w formie niedużych placuszków. Smażymy na złoto, jeśli przy przewracaniu rozpadają się - należy dodać więcej mąki.
- Podajemy same lub z sosem na bazie jogurtu i świeżych ziół albo ze śmietaną. 
Smacznego !


Marcowy spacer nad Błatykiem

Niedziela  dla większości z nas, to czas odpoczynku od pracy i relaksu, odpowiedni dzień, aby naładować akumulatory na nadchodzący tydzień. W tym dniu, dla mnie, najwspanialsze są wyprawy na łono natury i krótkie wycieczki do różnych, ciekawych miejsc. Korzystając z sprzyjających warunków pogodowych, wybraliśmy się na spacer nad morze, do niewielkiej, nadmorskiej  miejscowości - Trzęsacz. Tam znajdują się ruiny gotyckiego kościoła, zbudowanego na przełomie XIV/XV w odległości około 2 kilometrów od morza.  Procesy abrazyjne spowodowały, że brzeg morski ciągle zbliżał się do świątyni i w 1901 roku zawaliła się jej część. Do dnia dzisiejszego pozostał tylko fragment kościoła, oczywiście ruiny zostały w latach 2001/2002 zabezpieczone przed sztormem.
                            Morze jest cudowne o każdej porze roku, ale i bardzo niebezpieczne.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka