Moje dekoracje Wielkanocne i życzenia

Dekorowanie domu to jeden z przyjemniejszych elementów świątecznych przygotowań. Uwielbiam dom, w którym magia świąt ujawnia się w najdrobniejszych rzeczach, przyjemnie wtedy spędzać czas z rodziną, oddawać się refleksjom i po prostu odpoczywać.
Życzę Wam,  radosnych Świąt Wielkanocnych
wypełnionych nadzieją
budzącej się do życia wiosny
i wiarą w sens życia!
Pogody w sercu i radości płynącej z faktu
Zmartwychwstania Pańskiego
oraz smacznego Święconego
w gronie najbliższych osób.

Wiosna

Przyszła już wiosenka, zielona panienka, przyszła o poranku, w sasankowym wianku.... Jednak na dworze jest zimno i pochmurno. Nieprzyjemnie. Mimo to, codziennie robię obchód po ogrodzie i podpatruję budzące się do życia rośliny, słuchając przy tym śpiewu skowronka. Najpiękniejsze pierwsze wiosenne kwiaty, to krokusy w pełnym rozkwicie.
Po spacerku, gdy już nacieszyłam oczy i duszę  kwiatami, zasiadam wygodnie w fotelu, delektując się  kawką i domową szarlotką.
Szarlotka
3 szk.mąki
0,5 szk.cukru
3/4 kostki margaryny ( Kasia)
2 łyżki śmietany
3 żółtka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
jabłka według uznania ( ja dałam ok.2kg)
 Z w/w składników, oprócz budyniu zagnieść gładkie ciasto i podzielić na dwie części. Schłodzić w lodówce ok. pół godziny.
Jabłka obrać i pokroić na kawałki, włożyć do garnka, wlać pół szklanki wody i  je rozgotować z 3 łyżkami cukru. Gdy jabłka są rozgotowane dodać proszek budyniowy i dokładnie wymieszać.
Ciasto wyjąć z lodówki, rozłożyć jedną warstwę na blaszce, na to jabłka, można posypać cynamonem, na to ubite na sztywno białka z łyżką cukru ( pozostałe z ciasta ). Przykryć drugą częścią ciasta i piec ok.35 min w temperaturze 180 stopni.
Smacznego!

Marzec na sielskiej wsi


W końcu przyszedł wiosenny miesiąc marzec. Mój ulubiony. Przyroda budzi się do życia. Zakwitają pierwsze kwiaty, na drzewach i krzewach pojawiają się pączki, a w lesie słychać świergot ptaków. Ptaszki budują lub odnawiają swoje gniazdka. A pogoda ?... płata nam figle, jest kapryśna i nigdy nie wiadomo, jaka będzie. Rano jest mróz, w południe temperatura dochodzi w słońcu do ośmiu stopni na plusie, a wieczorem ponownie się ochładza, aby ranek przywitać mrozem. Czasami pada deszcz, prószy śnieg, a po chwili świeci słońce. Pogoda zgodna z przysłowiem "W marcu jak w garncu...."
   
   
   
                               
                W południe świeci słoneczko, pierwsze wiosenne kwiaty uśmiechają się do niego.
  

                                                                
                                
        
                                                  Z ziemi wychodzą tulipany i żonkile.

  
         Po południu, pomimo że jest zimno, warto iść na spacer, aby podziwiać piękne zachody słońca.

  
 
Pomimo kapryśnej pogody, lubię marzec, bo w tym miesiącu przychodzi kalendarzowa wiosna i z każdym dniem będzie coraz cieplej. ;)


Międzyzdroje zimowo-wiosenny spacer


Dzisiaj zabieram Was na zimowo - wiosenny spacer do Wolińskiego Parku Narodowego i do miasta leżącego w pobliżu parku, Międzyzdroje. W domu za oknem świeciło słoneczko, wydawało się, że jest ciepło i pogoda będzie sprzyjała robieniu zdjęć. Niestety na miejscu okazało się, że jest zimno i mglisto. Cóż i tak bywa.
Spacer rozpoczynamy od wejścia na wzgórze Zielonka, w miejscowości Lubin,  na którym  znajduje się punkt widokowy. Jest to jedyny w Polsce punkt z którego widać Deltę Wsteczną rzeki Świny, Zalew Szczeciński, Jezioro Wicko Wielkie oraz Morze Bałtyckie. Widoczny jest także Lubin oraz Świnoujście, a przy sprzyjającej pogodzie niemieckie miasteczko Ahlbeck.  
 Następnym punktem spaceru było Jeziorko Turkusowe w Wapnicy. Jego nazwa pochodzi od zalegających na dnie złóż kredy - jezioro jest zatopioną kopalnią tego surowca. W najgłębszym miejscu ma ono 21 metrów głębokości.



W końcu przybyliśmy do Międzyzdrojów. Jedną z atrakcji miasta jest molo, czyli pomost o długości 395 m wychodzący w głąb Morza Bałtyckiego.
   Było zimno,więc nie szliśmy do jego końca.
 W Międzyzdrojach latem odbywa się Festiwal Gwizd, podczas którego,  znani artyści odciskają    swoje dłonie na Alei Gwiazd.
                   W mieście znajdują się pomniki znanych w świecie artystycznym osób.
                                                   Pomnik Jana Machulskiego
                                                Ławeczka Gustawa Holoubka                                                         

                                                           Stolik Krzysztofa Kolberga
                                 Na zakończenie spaceru rzeka Dziwna i kormorany.
Odchody kormoranów powodują, że drzewa, na których gniazdują te ptaki, są już martwe i wyglądają jakby były oszronione. Ponadto kormorany wyławiają też dużo ryb.Pomimo tego to piękne, wodne ptaki. Włodarze tej miejscowości chcą się pozbyć kormoranów.




Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka