Wrażenia pourlopowe

Wyobraźcie sobie zapierający dech w piersiach krajobraz skandynawskiej krainy, rejs statkiem wzdłuż najdłuższego i najgłębszego fiordu na świecie i przejazd mrożącą krew w żyłach słynną „Drogą Trolli. Brzmi zachęcająco, prawda ?
              Upragniony urlop dobiegł końca. Czy jestem zadowolona z zaplanowanego wyjazdu do Norwegii ? Otóż nie. Jestem rozczarowana i rozgoryczona. Właśnie  miałam pojechać do krainy fiordów, wyjazd załatwiany przez koleżankę, po atrakcyjnej cenie nie doszedł do skutku. Byłam już spakowana, kanapeczki zrobione, a tu telefon: pilotka autokaru zachorowała, więc wyjazd przełożony został  o jeden dzień. Na drugi dzień następna informacja, wycieczka się nie odbędzie ( z jakiego powodu, nikt nas nie poinformował). 

Po tych informacjach poszłam po rozum do głowy...  dlaczego wcześniej nie sprawdziłam tego biura ? (bo koleżanka twierdziła, że wycieczki organizowane przez te czeskie biuro są bardzo tanie, bo w ubiegłym roku była już z nimi za granicą i była zadowolona).

Próbując uratować resztę urlopu,  wylądowałyśmy w Krakowie. Spacerując po pięknych, starych uliczkach uświadomiłyśmy sobie, że tegoroczną pamiątką z wakacji będzie lekcja rozsądku.   













               Gorycz rozczarowania osłodziły nam pyszne lody.




            Mam nadzieję, że Wy nie mieliście aż tak przykrych przeżyć związanych z wycieczkami.                                                                                                                                                             Myślę, że ten wpis uchroni Was od pochopnie podejmowanych decyzji.

Prawdziwy urlop czas zacząć

Jutro rozpoczynam prawdziwy urlop. Wyjeżdżam na 12 dni. Do zobaczenia w wkrótce :)




Pokrzywa dobra na wszystko

Roślina ta traktowana jest przez wielu działkowiczów jako uciążliwy, pospolity chwast, który jest zwalczany. Jednak warto bliżej poznać właściwości lecznicze i prozdrowotne pokrzywy.

 Pokrzywa zawiera wiele cennych witamin, mikroelementów i soli mineralnych. Picie naparów lub dodawanie świeżych, ale sparzonych młodych liści pokrzywy do sałatek ułatwia przemianę materii i wzmaga apetyt. Sok  wyciśnięty ze świeżo zerwanych pokrzyw pomaga zwalczyć przemęczenie, przeciwdziała anemii. Kurację tę warto stosować przez cały rok, oczywiście z przerwami. Zimą, gdy nie ma pokrzyw warto popijać herbatkę przyrządzoną z pokrzywy suszonej. Zioło to posiada właściwości moczopędne , niezastąpione w leczeniu kamicy nerkowej. Pokrzywa wspomaga wydalenie z organizmu szkodliwych substancji.  Systematyczne picie naparu z pokrzywki  sprzyja szybszemu wzrostowi włosów ( to moje stwierdzone doświadczenie).     
     

Pokrzywę lubią też robaczki, dlatego trzeba uważać zbierając jej liście i uwaga ONA PARZY!


 Ja w swoim ogrodzie mam sporą kępę pokrzyw. Już nasuszyłam listków tego zioła i czekam kiedy odrosną młode listki, bo mam zamiar ugotować, pierwszy raz w życiu pokrzywowej zupy.



A Wy jakie macie doświadczenia z pokrzywą, czy tylko te nieprzyjemne?

Truskawkowe danie obiadowe

Upalne lato trwa. Nikomu nie chce się przesiadywać w kuchni i pichcić czasochłonnych dań.. Dla mnie najlepsze są proste i smaczne potrawy, których przygotowanie zajmuje chwilkę. Dzisiaj zrobiłam na obiad kluski łyżką kładzione z sosem truskawkowym. To danie obowiązkowo musi się znaleźć w moim wakacyjnym menu.



Oto przepis na kluseczki ( porcja dla jednej osoby)

Składniki:

- 1 jajko
- 3 lub 4 łyżki wody
- ok.3/4 szk. mąki
- szczypta soli

Wykonanie: 

 Jajo roztrzepuję z wodą i solą, gdy jest roztrzepane dodaję stopniowo mąkę i nadal mieszam widelcem, aby nie było grudek. Następnie zagotowuję wodę i solę ją. Kiedy woda zaczynie wrzeć zaczynam kłaść kluski. Łyżkę zanurzam we wrzątku, potem nabieram ciasta wielkości jednej trzeciej łyżki i wkładam do wody. Wykonuję tę czynność aż do momenty zużycia całego ciasta. Delikatnie mieszam kluseczki i czekam ok. 2 minut od momentu zagotowania . Kluski kładzione wyjmuję łyżką cedzakową na talerz.
    Gorące kluseczki polewam sosem truskawkowym ( truskawki rozgniecione widelcem lub zblenderowane i wymieszane  z cukrem i śmietaną).  Smacznego!



                Może ktoś się skusi?                                                                      Spieszcie się bo sezon truskawkowy dobiega końca.



.

Jak i dlaczego warto zrobić syrop z kwiatów czarnego bzu

          Lato w pełni, ale za nim, się obejrzymy nadejdą smutne, deszczowe, chłodne dni, a wraz  z nimi przeziębienia. Dlatego warto pokusić się o zrobienie syropu z kwiatów czarnego bzu. Bez prawie już przekwitł, ale w zacienionych, nie skażonych miejscach można go jeszcze spotkać i skusić się na zrobienie syropu. I warto!







Kwiaty czarnego bzu zawierają flawonoidów i kwasów fenolowych, kwasy organiczne, sterole, olejki, garbniki, sole mineralne. Składniki te decydują o właściwościach napotnych i przeciwgorączkowych kwiatów. Poza tym działają moczopędnie, uszczelniają ściany naczyń włosowatych i poprawiają ich elastyczność. Ze względu na właściwości przeciwzapalne stosuje się je także do płukania chorego gardła i okładów przy zapaleniu spojówek.

Czarny bez nie tylko zwalczy gorączkę i złagodzi kaszel, ale dodatkowo dzięki dużej ilości witamin i soli mineralnych wzmocni organizm, który szybciej upora się z infekcją.



Składniki na syrop z kwiatów czarnego bzu:

  • ok. 40 baldachów kwiatów czarnego bzu (dobrze rozwiniętych)
  • 2 litry wody
  • 1 lub 2 kg cukru
  • 4 duże cytryny (wyciśnięty sok) 
Wykonanie:
Kwiaty dokładnie oddziel od łodyżek, następnie zalej je wrzątkiem i odstaw w chłodne miejsce na co najmniej 12 godzin (najlepiej na całą noc). Po upływie tego czasu przecedź je, dodaj cukier, sok z cytryny, wymieszaj i zagotuj (cukier musi dokładnie się rozpuścić)
Nie gotuj tego syropu, jedynie doprowadź do wrzenia i natychmiast przelej do wyparzonych, szczelnie zamykanych słoiczków. Zakręć słoiki, postaw do górny dnem i odwróć dopiero, gdy zupełnie ostygną. Nie wymagają już pasteryzowania. Jeśli robisz syrop do bezpośredniego spożycia, to przechowuj go kilka dni w lodówce. 




                                                                                                                              SMACZNEGO:)



 Ja już zrobiłam :)))

Królowa kwiatów - pani róża

Moimi ulubionymi kwiatami są róże. W ogrodzie mam ich. kilka gatunków. Codziennie wyruszam na wyprawę aby napajać się ich zapachem i kolorem. Mówią, że królowa jest tylko jedna, a ja Wam udowodnię, że nie.


Pirouette w pełnym rozkwicie      
   
                                       

Jubile celebration moja ulubiona pięknisia
Comte de chambord troszkę mizerna po wczorajszym deszczu
Fryderyk Chopin

Na końcu imieninowa ,miniaturka :) :)




                                                                                                                                
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka